Mam przyjaciela z niesamowicie uzależniającą osobowością. Facet może skupić się tylko na JEDNEJ rzeczy na raz, ale staje się w tym elitarny. Miał różne fazy: – era pełnej zabawy (piątek → niedziela, brak pamięci) – era Hinge (ponad 50 randek w miesiącu… psychopatyczne zachowanie) – era grindset (praca → dom → sen → powtórka) - wiele innych Teraz jest w swojej fazie fitnessowego mnicha i odmawia przyjścia na 30. urodziny naszego kumpla, ponieważ „zepsuje to jego plan treningowy i nie chce rozmawiać z kobietami.” Jak możemy go uratować, zanim na zawsze stanie się mnichiem liczącym kalorie?