To jest Singapur, uważają się za kraj pierwszego świata z transportem publicznym. Mimo to istnieją tłumy i wyzwania. Brązowi sepoyowie, którzy ciągle narzekają i mają kaprysy, nigdy nie odwiedzili żadnego kraju, więc nie mogą zrozumieć, że każdy kraj ma swoje problemy. Jesteśmy narodem liczącym 1,5 miliarda i wciąż szybko rośniemy!