Amerykańska "przyjazna wizyta" w Wenezueli trwała zaledwie 3 do 5 godzin, a już zdążyli spakować tego "wielkiego przywódcę". Lud Wenezueli w końcu doczekał się lepszych czasów! Pomyśl o Iraku, dlaczego zniknął z mediów? Bo teraz jest tak rozwinięty, że aż wstyd. Złowrogi amerykański imperium, wszędzie podsyca zamieszanie, brutalnie odbierając innym narodom prawo do "czerpania przyjemności z ucisku".