to jest możliwe tylko dzięki AI. dość szalone widzieć ludzi, których znam, edytujących siebie w prawdziwe zdjęcia z konfliktów. AI + wojna odblokowały nowy gatunek treści. czuje się to dystopijnie w sposób, którego jeszcze nie potrafię w pełni wyjaśnić. a zdecydowanie nie wydaje się to w porządku.