Poszedłem do amerykańskiej restauracji lata temu Wspaniały posiłek Ale został zepsuty, gdy kelner wręczył mi rachunek... z "sugerowanym napiwkiem" w wysokości 20% Zabrałem go na bok I zgodziłem się dać mu 20% napiwku, pod warunkiem, że zapewni, że: 1% trafi do kucharza, który przygotował mój posiłek 1% trafi do rolnika, który hodował kurczaka, którego zjadłem 1% trafi do małżonka rolnika, który opiekował się ich dziećmi, podczas gdy rolnik koncentrował się na hodowli kurczaków 1% trafi do firmy użyteczności publicznej, która dostarczała ciepło do ugotowania mojego posiłku 1% trafi do wynajmującego kelnera za zapewnienie mu bezpiecznego miejsca do życia między zmianami w restauracji Przerwał mi, zanim zdążyłem dokończyć listę I poprosił mnie, abym grzecznie wyszedł, nie zostawiając napiwku Typowa amerykańska postawa Chce całej nagrody dla siebie, ale nie chce dzielić się nią równo między wszystkimi interesariuszami, którzy umożliwili sukces