Pokonanie strachu przed tym, że ludzie będą się z ciebie śmiali, to tylko pierwszy poziom. Następny poziom to naprawdę czerpanie energii z tego. Przyjdzie dzień, kiedy nie będziesz musiał już "patrzeć na rzeczy z innej perspektywy". Twoim domyślnym stanem stanie się radość z faktu, że działasz, zamiast się chować. Nienarzucające się poczucie dumy, że się o tobie mówi, zamiast nie dawać światu nawet szansy, by cię zauważył.