Tata byłego chłopaka był dosłownie wiceprezesem w Boeingu, mógł przejść na emeryturę w wieku 60 lat, ale pracował jeszcze przez dekadę, aby przejść od superbogatego do ultra-bogatego, przeszedł na emeryturę w wieku 70 lat, może przez 3 miesiące cieszył się emeryturą, zauważył przeciek w suficie, wszedł na drabinę, aby to sprawdzić, drabina się przewróciła, zmarł.