Collins: Biały Dom uruchomił stronę internetową, na której stwierdzono, że odmówiłeś działania, nazywając to aktem tchórzostwa i sabotażu. Czy chciałbyś odpowiedzieć? Pence: Cóż, nie szczególnie. Po raz pierwszy zadzwonił do mnie, to było dokładnie pięć lat temu, nie miałem wtedy na to czasu, a teraz też go nie mam. Uważam, że to bardzo obraźliwe, że wykorzystali pieniądze podatników, aby obwiniać policję za to, co wydarzyło się 6 stycznia.