Słaba, dziwnie ospała gra Arsenalu. Martwię się o Gyokeresa, który nawet nie wygląda na to, żeby miał strzelić gola, i nie podobało mi się to, co Martinelli zrobił Bradleyowi na końcu. Ale wezmę ten punkt i cieszę się, że mam 6 punktów przewagi na szczycie.