🇺🇸🇨🇺| Kubańscy dziennikarze mieszkający w Stanach Zjednoczonych ujawnili, że córki kubańskiego pułkownika zabitego w Wenezueli obecnie mieszkają w Stanach Zjednoczonych i są związane z Partią Demokratyczną. Weszły do Stanów Zjednoczonych jako "normalni" Kubańczycy, ubiegając się o azyl polityczny. Pierwszą rzeczą, którą zrobiły po uzyskaniu obywatelstwa, była wizyta na Kubie, gdzie ich ojciec był pułkownikiem i ochroniarzem Fidela Castro. I co zaskakujące, nie musiały czekać 10 lat, aby móc ponownie odwiedzić Kubę, jak każdy inny zwykły Kubańczyk.