Im więcej „poważny profesjonalista” (lekarz/prawnik/chirurg itd.) stara się być celebrytą lub ma wielu obserwujących, trzymaj się od niego z daleka na milion mil. Jeśli tworzą niszowe treści i są pasjonatami, to jest to naprawdę dobre. Ale próba bycia sławnym = źle dopasowane motywacje do świadczenia usług.