małżeństwo ze mną będzie wyglądać tak: - tańczenie do muzyki disco każdego ranka - odpisywanie na wiadomości w mniej niż 20 sekund - przerywanie rozmów, aby zapisać coś, co powiedziałeś, co byłoby dobrym tweetem - mówienie ci, kiedy gra piosenka, dokładnie gdzie pojawiła się w filmie - jedzenie podawane do łóżka - żartowanie z ciebie, że musisz ćwiczyć, bo nie mogę przytyć - wszczynanie kłótni, jakbym był w towarzystwie debatanckim, bo jestem w tym dobry - nieskończone powtórki filmów, które widziałem tysiąc razy - chodzenie do tych samych restauracji w kółko (nigdy się nimi nie nudzę) - nieskończone węglowodany - bardzo złe naśladowania akcentów i różnych postaci - wspinanie się na twoje kolana i proszenie o uwagę - komplementowanie cię i mówienie, że jesteś najpiękniejszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałem - potrafię dostosować się do każdej sytuacji i prowadzić rozmowę odpowiednio - będę lepiej spędzać czas z twoimi chłopakami niż ty - uspokajanie twoich ataków lękowych (jesteś zestresowanym chłopakiem, który nie potrafi nic zrobić samodzielnie)