Steve Jobs był wspaniałym komunikatorem technologii i dzisiaj moglibyśmy się od niego czegoś nauczyć w kontekście AI. Sam Altman niedawno powiedział: "Jeśli AI pozostanie na trajektorii, którą myślimy, że będzie, to niesamowite rzeczy będą możliwe. Może z 10 gigawatami mocy obliczeniowej, AI będzie w stanie wymyślić, jak wyleczyć raka." To świetny cytat. Obfitość, którą obiecuje AI, jest niezwykle ekscytująca. Ale Sam mówi, że AI wymyśli, jak wyleczyć raka. A jeśli korzystałeś z tych narzędzi dzisiaj i rozmawiałeś z ludźmi w laboratoriach, rzeczywistość jest taka, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że ludzie użyją AI do wyleczenia raka. Steve mógłby powiedzieć: "Jeśli AI pozostanie na trajektorii, którą myślimy, że będzie, to niesamowite rzeczy będą możliwe. Może z 10 gigawatami mocy obliczeniowej, ludzie mogą użyć AI do wyleczenia raka." Mała zmiana, ale wielka różnica. Steve Jobs nie unikał imponujących specyfikacji i ogromnej skali, ale zmiana ostatniego zdania z "AI wyleczy raka" na "Ludzie użyją AI do wyleczenia raka" robi całą różnicę. Apple pod kierownictwem Steve'a Jobsa postawiło centralność człowieka w sercu wszystkiego, co robili. I potrzebujemy tego ducha, aby wprowadzić go w sposób, w jaki dzisiaj komunikujemy się o AI.