Głęboko i szczerze nie sądzę, że przeciętny konserwatysta ma żołądek na to, co nadchodzi. I co należy zrobić. To bardziej niż cokolwiek innego jest moim prawdziwym lękiem. Chcemy przyjemności emerytowanego życia w obliczu bolszewizmu. Nawet codzienni Rosjanie i burżuazyjni Francuzi byli bardziej zahartowani przez życie na krawędzi własnych rewolucji.