Właściwie nie rozumiesz sedna sprawy. To nie tylko twardo zakorzenione biblioteki, które są na stałe oznaczone propagandowym kłamstwem. To także normalni ludzie. Uczyłem w Akademii FBI. Zapytam audytorium składające się z kilku setek specjalnych agentów i starszych funkcjonariuszy ścigania z całego kraju, ilu z nich wierzy, że George Zimmerman wyszedł ze swojego samochodu po tym, jak dyspozytor kazał mu tego nie robić. WSZYSTKIE RĘCE WSTANĄ. A ten scenariusz jest CAŁKOWICIE PRODUKTEM PROPAGANDY. To po prostu nigdy się nie zdarzyło, z absolutną pewnością, ponieważ cała rozmowa między Zimmermanem a dyspozytorem była (oczywiście) nagrana. Po prostu słyszeli fałszywe twierdzenie powtarzane bez końca w mediach głównego nurtu, a oni PRZYSWAJAJĄ to jako "prawdę." Normalni ludzie nie "znają rzeczy" z pierwszych zasad. Przyswajają swoje otoczenie. A to otoczenie jest kontrolowane przez propagandę. Propaganda jest stosowana, PONIEWAŻ DZIAŁA.