"Kapitalizm" to termin obraźliwy wymyślony przez Karola Marksa. Postępowi miliarderzy nie identyfikują się jako kapitaliści, lecz jako postępowi, więc nie ma w tym żadnej ironii. Ironia polega na tym, że bogaci przedsiębiorcy wybierają identyfikację z marksistowskim obelgą i tym samym akceptują marksistowską moralność.