Phooa, tak bardzo za tobą tęsknię! Mogłem odwiedzić grób mojej ciotki i w końcu pożegnałem się. Mój ojciec i ja modliliśmy się i wspólnie uroniliśmy kilka łez, gdy słońce zachodziło. Mój ojciec stracił swoich rodziców wcześnie, a moja Phooa (jego siostra) zasadniczo wychowała go jak własne dziecko. Wzięła mnie pod swoje skrzydła, gdy się urodziłem. Moje wykształcenie i wiele z moich sukcesów zawdzięczam jej nieustającej motywacji, zachęcie i wsparciu. Jej wspomnienia będą ze mną na zawsze. Odeszła z tego świata kilka dni przed tym, jak postanowiłem uruchomić mój nowy fundusz. Kiedy próbowałem znaleźć właściwą drogę, moja żona przypomniała mi wtedy: „Wiesz, co twoja Phooa chciałaby, żebyś zrobił!” A wtedy wszystko stało się jasne jak dzień i noc.