W 2012 roku zacząłem zarabiać więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Uderzenie dopaminy było tak silne, że wydałem wszystko, zanim jeszcze trafiło na moje konto. Nowe mieszkanie. Meble. Używane M3, które ledwo prowadziłem, bo zawsze pracowałem. Sześć miesięcy później ekscytacja zniknęła, a moje rachunki były astronomiczne. Teraz widzę młodych przedsiębiorców nowej ery, którzy przeżywają dokładnie ten sam scenariusz. Wchodzą i wymyślają jakiś system drukowania pieniędzy, a następnie zaczynają gromadzić więcej gotówki niż ktokolwiek w ich kręgu. I na początku to jest absolutnie elektryzujące. Samochody, zegarki, drogie kolacje, podróże za granicę. Ale moment „święty szit, udało mi się” szybko spada na dno. Samochody stają się nudne, a potem widzisz kogoś w mediach społecznościowych z ładniejszym zegarkiem niż twój. Zaczynasz potrzebować coraz większej dawki, jak uzależniony od narkotyków. Główny problem polega na zamknięciu się w życiu, które musisz ciągle karmić, aby je utrzymać. Zwykle nie trwa to długo i nie jest tak satysfakcjonujące, jak myślisz. Moim zdaniem, znajdź ekscytację w czymś długoterminowym i zrównoważonym. Nie mogę ci dokładnie powiedzieć, co to będzie dla ciebie, ale obiecuję, że pieniądze i ekstrawagancja tylko na chwilę napełniają twoją duszę.