W kryptowalutach rośnie przekonanie, że przestrzeń blokowa L1 jest towarem. Zastanawiam się, czy to jest błędne. Infrastruktura zostanie skomodytyzowana, jeśli będzie towarem. Ale to nie jest zachowanie, które obecnie obserwujemy w przypadku Layer 1. Zamiast tego widzimy, że ogromna większość budowy instytucjonalnej odbywa się na bardzo niewielu łańcuchach (Ethereum, Solana itd.) z praktycznie zerowym zainteresowaniem budowaniem na dwudziestym największym L1. Prostsze wyjaśnienie to to, że najlepsze L1 zbudowały więcej przepustowości, niż rynek może obecnie wykorzystać, więc opłaty są na najniższym poziomie. Prawdziwe pytanie brzmi, co się stanie, gdy popyt wzrośnie, gdy stablecoiny/tokenizacja/DeFi rozwiną się do trylionów. Nie jestem pewien, czy znamy jeszcze odpowiedź.