Opublikowano nowy raport dotyczący opieki matczynej i noworodkowej i szczerze mówiąc... nie ma w nim ani jednej niespodzianki. To wciąż - i nie używam tych słów lekko - całkowita hańba. Mieliśmy wiele raportów, które nam to mówiły. A jednak te same problemy wciąż się powtarzają. Kobiety nie są słuchane - matki i dzieci są krzywdzone lub nawet umierają - kiedy nie powinny. Tak wiele osób ma swoje własne historie - jestem pewien, że jeśli teraz tego słuchasz, możesz mieć swoją własną historię - lub znać kogoś, kto ją ma. Jest jedna rzecz, którą chciałem wyróżnić z raportu Baroness Valerie Amos. Śledztwo usłyszało o przypadkach kobiet, które straciły dzieci, umieszczanych na oddziałach z noworodkami. To może wydawać się drobną sprawą. Ale czy możesz sobie wyobrazić utratę dziecka? Najgorszy moment w twoim całym życiu. Wszystkie te nadzieje i marzenia na przyszłość twojego dziecka. Noszenie dziecka w sobie - czucie, jak rośnie - a potem krew, desperacja, że może będzie dobrze, na pewno musi być dobrze, a potem rzeczywistość, że straciłeś swoje dziecko. A co się dzieje potem? Trafiasz na oddział pełen innych matek, takich jak ty... ale te matki mają swoje małe dzieci w ramionach. To nie jest tylko niedbalstwo. To jest okrutne. I dzieje się to również systematycznie w całym NHS. Miałeś poronienie? Idź na oddział położniczy. Właśnie miałeś badanie, na którym miałeś nadzieję zobaczyć, jak twoje dziecko kopie, ale tak naprawdę dowiadujesz się, że nie ma bicia serca? Idź i usiądź z wszystkimi szczęśliwie ciężarnymi mamami. To jest symptom systemu, w którym kobiety są traktowane jak naczynia, a nie jak osoby, które powinny być słuchane i wysłuchiwane. Ponieważ przynoszenie życia na świat może być najszczęśliwszym czasem w twoim życiu. Ale może być też najgorszym czasem w twoim życiu. Tak czy inaczej - to najważniejszy moment. I dlatego musimy to zrobić dobrze.