Historia Mike'a Bloomberga o tym, jak zdobył swoją pierwszą pracę na Wall Street, doskonale pokazuje, jak bardzo zmienił się rynek pracy w finansach. Jak głosi historia, Bloomberg nie wiedział, co zrobić ze swoim życiem. Przyjaciel polecił mu Wall Street jako potencjalną opcję kariery. Aby zdobyć rozmowę kwalifikacyjną, zadzwonił do firmy i pojawił się w biurze. Dziś podstawowe wymagania, aby w ogóle dostać się na rozmowę kwalifikacyjną (nawet nie na pracę) w prestiżowym banku inwestycyjnym, obejmują: > Nazwa uczelni z Ivy League lub równoważna > Co najmniej kilka odpowiednich staży > Kluby finansowe (te są często równie konkurencyjne, w zależności od szkoły) > Idealna GPA > Wysłanie przynajmniej kilku tuzinów e-maili networkingowych i odbycie rozmów przy kawie z obecnymi bankierami Każdy udany kandydat, który kończy z pracą, prawdopodobnie spędził również znaczną część swojego wolnego czasu w szkole, studiując pytania do technicznych rozmów kwalifikacyjnych. A biorąc pod uwagę harmonogram rozmów kwalifikacyjnych na staże, wszystko to musi być zrobione w ciągu pierwszych 18 miesięcy studiów. Do czasu ukończenia drugiego roku większość banków kończy rozdawanie ofert. Wynik jest taki, że studenci nie mają już czasu na eksplorację swojego programu nauczania w ten sam sposób. Jeśli nie przyjdziesz na studia, wiedząc, że chcesz podjąć pracę w bankowości inwestycyjnej, już jesteś krok za większością swoich rówieśników.