Istnieje kompromis w schematach podpisów post-kwantowych, który staje się oczywisty, gdy zaczynasz rozważać, jak zachowują się one w rzeczywistych systemach. Prędkość, rozmiar podpisu i to, jak konserwatywne są podstawowe założenia bezpieczeństwa, zazwyczaj działają przeciwko sobie. Zwykle możesz dobrze poradzić sobie z dwoma z tych trzech, ale nie dostaniesz wszystkich trzech jednocześnie. Nazywam to "Trylematem Podpisu Post-Kwantowego". Myślenie o podpisach post-kwantowych jako o znajdujących się w obrębie trójkąta sprawia, że przestrzeń projektowa staje się znacznie łatwiejsza do rozważenia. Różne schematy nie są lepsze ani gorsze w izolacji. Podejmują różne decyzje dotyczące tego, jakie koszty ponieść i gdzie te koszty się pojawiają. Gdy jesteś tego świadomy, łatwiej jest dopasować schemat do systemu, zamiast argumentować abstrakcyjnie, który z nich jest "najlepszy". Opisałem to bardziej szczegółowo poniżej.