Opalanie w solarium jest silnym karcynogenem z wyraźną zależnością dawka-reakcja, a nie bezpieczniejszym sposobem na uzyskanie UV, jak twierdzi branża. Użycie łóżek do opalania wiąże się z prawie 300% wyższym ryzykiem raka skóry. Osoby z >200 sesjami w ciągu życia mają >6-krotnie wyższe ryzyko. Mechanistycznie, użytkownicy łóżek do opalania mają dwa razy większe obciążenie mutacjami niż osoby nieużywające (szczególnie w miejscach, które mają małe naturalne nasłonecznienie, jak dolna część pleców) i trzy razy więcej mutacji patogennych, szczególnie w genie supresora nowotworów NF1, co tworzy dużą pulę komórek przedrakowych z jedną mutacją. Ekspozycja na UV z łóżek do opalania jest intensywna i rozległa. Irradiuje większą powierzchnię ciała niż typowa ekspozycja na światło słoneczne i produkuje „efekt szerokiego pola”, który może naśladować genetyczną predyspozycję do czerniaka, zasiewając mutacje w ogromnej liczbie komórek skóry. Podsumowując, łóżka do opalania nie są substytutem słońca. To coś, czego należy aktywnie unikać.