Podczas roku nauki w stylu unschooling, dałem mojemu synowi "Karykaturalną Historię Wszechświata" Larry'ego Gonicka. Przeczytał całą serię w dwa lub trzy dni. Zawierała więcej treści historycznych niż pełny rok szkoły, a on to zapamiętał, ponieważ sprawiało mu to przyjemność. Mógł spędzić dziewięć miesięcy, przebrnąwszy przez podręcznik zaprojektowany tak, aby został zapomniany po teście. Zamiast tego spędził weekend, przyswajając te same materiały z przyjemnością. To nie treść jest wąskim gardłem. To metoda dostarczania.