Jasność regulacyjna jest w rzeczywistości niezwykle bycza i niezwykle niedźwiedzia jednocześnie. Przez tak długi czas cała branża opierała się na arbitrażu regulacyjnym z powodu braku jasności i zrozumienia zasad gry. To się teraz zmienia. Doprowadziło to do nadmuchanych wycen, braku rzeczywistych wskaźników do porównania z tradycyjnymi finansami i akcjami, a także do powstania wielu firm napędzanych hype'em, które miały niewiele substancji pod spodem. To już koniec. Firmy, które nie potrafią dostosować się do nowego pola gry, będą powoli wygaszane, jedna po drugiej. Jednak firmy, które stawiają pierwsze kroki w obszarze stablecoinów, tokenizacji i RWA, wejdą w epokę wykładniczą, gdy projekt ustawy o strukturze rynku przejdzie, a tym samym uzyskamy lepszą jasność regulacyjną. Tokeny zaczną wyglądać znacznie bardziej jak akcje, a cały reżim wokół tokenów zarządzających zniknie. Zwycięzcy, z wartościowymi biznesami on-chain, będą generować stałe przepływy pieniężne dla swoich posiadaczy tokenów (którzy będą traktowani jak obywatele pierwszej klasy) i wchłoną większość przepływów inwestycyjnych w przyszłości. Te aktywa kryptograficzne prawdopodobnie przeżyją 'supercykl' podczas gdy 99% innych będzie zmierzać do zera. To jest paradoks jasności regulacyjnej.