Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Brc蛙蛙
25-letni młody człowiek ma 4 typowe ścieżki, aby stać się A8.5 w ciągu 10 lat
Wielu ludzi mówi, że obecnie klasa społeczna jest zabetonowana, a zwykłym ludziom coraz trudniej osiągnąć pierwotne gromadzenie bogactwa.
Jednak dla 25-letnich młodych ludzi wciąż istnieje kilka typowych ścieżek, które mogą doprowadzić do przełomu majątkowego na poziomie 10 milionów (czyli poziom A8.5) w ciągu kilku lat:
Pierwsza to ścieżka ucznia.
Jeśli ukończyłeś czołową uczelnię 985 w dziedzinie informatyki lub sztucznej inteligencji, masz bardzo dużą szansę na wejście na kluczowe stanowisko w wiodącej firmie internetowej. Po zatrudnieniu, poprzez pięcioletni wysiłek, staraj się awansować na poziom P8 lub 3-1 i przez kolejne pięć lat kontynuuj pracę na tym stanowisku. W ciągu około dziesięciu lat prawdopodobieństwo zgromadzenia majątku w wysokości 10 milionów jest bardzo wysokie.
Druga to ścieżka sprzedaży.
Jeśli masz doskonałe umiejętności komunikacyjne i odwagę do rozmowy, możesz spróbować pracy w sprzedaży, wybierając produkty o wysokiej wartości jednostkowej do promocji. Na przykład, jeden z moich byłych agentów ubezpieczeniowych potrafił mówić przez godzinę bez powtórzeń i zacięć. Dzięki swoim wyjątkowym umiejętnościom awansował na dyrektora w firmie ubezpieczeniowej w ciągu sześciu lat, a jego zespół liczył ponad sto osób, z dochodami z prowizji przekraczającymi milion. Przy takim rozwoju, prawdopodobieństwo zgromadzenia 10 milionów majątku w ciągu dziesięciu lat jest bardzo duże.
Trzecia to model lekkiego przedsiębiorstwa.
Jeśli masz specjalizację w jakiejś dziedzinie, możesz spróbować przekształcić ją w produkt i zrealizować zyski. Na przykład, w zeszłym roku zwróciłem uwagę na jednego zabawnego influencera „Jin Dui”, którego liczba fanów wzrosła z 100 tysięcy do 200 tysięcy w ciągu roku. Na podstawie liczby polubień filmów, szacuje się, że cena za pojedynczą reklamę wynosi blisko sześciu cyfr. Po odliczeniu kosztów nagrywania, produkcji i biznesowych, roczny dochód mógł już wynosić kilka milionów. Ponadto, jeśli masz solidne umiejętności techniczne, możesz wykorzystać możliwości w wąskiej dziedzinie AI, aby rozwiązać powszechne potrzeby w danej branży, co przyniesie znaczne zyski.
Czwarta to model inwestycyjny.
To najtrudniejsza ścieżka. AI nazywane jest czwartą rewolucją przemysłową, a na rynku wtórnym kryją się możliwości, takie jak akcje wzrostowe o 20-krotnym wzroście. Musisz wykorzystać swoje umiejętności techniczne i wgląd w branżę, aby znaleźć firmy podobne do Nvidii sprzed 20 lat, Maotai sprzed 10 lat, Ningde Times sprzed 5 lat, lub obecnie nieodkryte potencjalne firmy, takie jak „Cambrige”, i cierpliwie trzymać je w fazie wzrostu. Mimo że wielu ludzi uważa, że dobre firmy mają już wysokie ceny, super aplikacje w erze AI jeszcze się nie ujawniły - być może czekają na twoje odkrycie.
Dlatego nie jest prawdą, że ta epoka nie daje młodym ludziom szans. Klucz leży w znalezieniu obszaru, w którym jesteś dobry, głębokim zbadaniu go i ciągłym wysiłku - osiągnięcie celu majątkowego na poziomie A8.5 nie jest niemożliwe.
27
Najbardziej przerażającym sposobem na wyrażenie wdzięczności dla ważnych osób jest zaproszenie ich na obiad. Wysokiej jakości pomoc, a najgorsza odpowiedź to ta niskiej jakości.
Kropla wody zasługuje na strumień wody w odpowiedzi, ale najgorsze jest to, że to, co uważasz za strumień, może być tylko kroplą.
Większość ludzi nie chce być niewdzięczna, ale zbyt się spieszy, aby załatwić sprawy związane z wdzięcznością. Dlatego zapraszają na obiad, przynoszą lokalne specjały, spiesząc się, aby coś pokazać.
Jednak im bardziej się starają, tym bardziej wydaje się to płytkie. Zaproszenie na obiad, czasami nie przynosi głębszego sensu, a może tylko prowadzić do niezręczności.
Każdy z nas w swoim życiu prawdopodobnie spotka jednego lub dwóch ważnych ludzi. Nie muszą się z nami kontaktować codziennie, nie muszą być zbyt rozmowni, ale zrobili coś, co w momencie wahania dodało nam otuchy, w chwilach bezsilności pomogło nam, lub po prostu powiedzieli coś w naszym imieniu, co zmieniło nasze miejsce w całym systemie. Tacy ludzie są rzadkością.
A powód, dla którego ci pomagają, nie polega na tym, że jesteś miły, ani nie chodzi o to, że zapraszasz ich na obiad, ale widzą w tobie coś, w co warto zainwestować, jakąś potencjalną siłę, blask lub czystość. Ale kiedy mówisz: „Bracie, zapraszam cię na obiad!”, myślisz, że wyrażasz wdzięczność, ale z innej perspektywy mówisz mu: „To, co zrobiłeś, jest warte obiadu, więc jesteśmy kwita.”
Nie spłacasz przysługi, lecz w najkrótszy i najszybszy sposób zamieniasz długoterminową współpracę na jednorazowy gest, który przypomina „szybko spłać dług”. Starzy mędrcy mówili: „Przyjaźń szlachetnego człowieka jest jak woda.”
Woda jest płynna, nie ma barier, pozostawia przestrzeń w relacjach, nie spieszy się z rozliczeniami. A kiedy zapraszasz na obiad, zamieniasz tę przestrzeń w granice. Kiedy ważna osoba to widzi, rozumie, że nie jesteś kimś, kto może daleko zajść, lecz kimś, kto czeka na nagrodę.
Zapraszanie na obiad to najwygodniejszy sposób na zbycie kogoś. Bo zaproszenie na obiad jest najłatwiejsze, nie wymaga myślenia, nie trzeba się zmieniać, wystarczy wydać pieniądze na poczucie procesu. Prawdziwym sposobem na poruszenie ważnej osoby nie jest obiad, lecz twoja zmiana.
Zmieniasz się, nie jesteś już zestresowany, potrafisz utrzymać swoją częstotliwość w trudnych sytuacjach; stajesz się wiarygodny, potrafisz załatwić powierzone ci sprawy, a nawet zrobić krok dalej; stajesz się silny, potrafisz samodzielnie torować sobie drogę, nie czekając na pomoc innych. Te zmiany to najcichsza i najbardziej poruszająca odpowiedź na pomoc ważnej osoby.
Jednak wielu ludzi tego nie robi i nie zamierza, więc wyciągają „zaproszenie na obiad” jako zasłonę. Mówiąc ładnie, to jest wyrażenie wdzięczności, a mówiąc wprost, to znaczy, że nie osiągnąłem jeszcze niczego, więc po prostu przeprowadzam proces. To tak, jakbyś obiecał nauczycielowi napisać długi esej, a na końcu oddał kartkę z życzeniami; obiecałeś rodzicom, że się postarałeś, a na końcu kupiłeś im termos. Forma jest w porządku, ale waga nie.
Najbardziej ironiczne jest to, że takie „wdzięczne” słowa, gdy jedzenie dopiero co trafiło na stół, a gość jeszcze nie usiadł, zaczynają się od: „Naprawdę ci dziękuję, pamiętam twoje słowa z tamtego dnia, jestem osobą, która nie potrafi się wysłowić, więc mogę tylko zaprosić cię na obiad.” Każde z tych zdań brzmi szczerze, ale w oczach ważnej osoby brzmi to jak: „Nie mogę tego zrobić, więc mówię coś miłego.” To nie jest zaproszenie na obiad, to jest zamiennik twojego rozwoju.
Istnieje pojęcie „symbolicznego rozliczenia”, które oznacza, że ludzie, stając w obliczu trudnych oczekiwań, używają powierzchownych działań, aby „symulować odpowiedź”. Może to krótkoterminowo złagodzić poczucie winy, ale całkowicie zamyka możliwość zmiany. Prawdziwa wdzięczność nie jest tym, co mówisz, lecz tym, co robisz; stajesz się osobą, którą on chce nadal wspierać, to jest wysoka jakość wdzięczności.
Zapraszanie na obiad zakłóca czas i rytm innych. Ważne osoby mają jedną wspólną cechę: mają wysoką gęstość czasu, skoncentrowaną uwagę i pełny cykl energii. Ich codzienny harmonogram często przypomina kawałki cukru, ciasno uporządkowane, z wyraźnym podziałem na to, co należy zrobić, a co należy ograniczyć, rzadko mają czas na „bezużyteczne rozmowy”. Nawet rozproszenie uwagi jest zaplanowane.
Twoje nagłe zdanie: „Kiedyś zapraszam cię na obiad.” brzmi grzecznie, uprzejmie i z sercem, ale w głębi duszy druga osoba może to odebrać jak systemowy komunikat: „Masz do zrealizowania niepotrzebne, ale nieodmowne zadanie.” Myślisz, że utrzymujesz relację, ale on widzi, że ktoś traktuje logikę społeczną jak uniwersalny klucz, który wpycha do jego efektywnego systemu, zakłócając rytm i marnując uwagę.
Ważne osoby nie boją się obiadu, lecz niskiej efektywności po obiedzie. Trzy godziny spędzone na uśmiechach, słuchaniu grzecznych, okrągłych i powtarzających się słów, a potem pół dnia na odzyskiwaniu koncentracji, restartowaniu stanu emocjonalnego, a na koniec dnia jedyną rzeczą, która nie „przyniosła rezultatu”, był ten obiad.
Ten obiad zabrał czas, który mógł być wykorzystany na rozwijanie projektów, porządkowanie strategii, czy spędzanie czasu z dzieckiem na filmie. To nie jest brak szacunku, to brak zrozumienia systemu.
Prawdziwe, zaawansowane relacje międzyludzkie nigdy nie polegają na „zbliżaniu się do niego”, lecz na niezakłócaniu go, sprawiając, że czuje, że jesteś osobą, która synchronizuje rytm, a nie konsumentem energii.
Pojawiasz się tylko wtedy, gdy widzi wyniki, w momentach, gdy cię potrzebuje, naturalnie pomyśli: „Ta osoba jest w porządku, dobrze się z nią współpracuje.” Prawdziwi przyjaciele nie mówią, bliscy nie przeszkadzają. Im bardziej kluczowe są relacje, tym mniej polegają na bliskości, a bardziej na synchronizacji.
Relacje między ludźmi nie są czymś, co można umocnić jednym obiadem, ani związać jednym prezentem. To, co naprawdę trwa, to zbieżność wartości i rytmu, wzajemne zaufanie w niezakłócaniu się nawzajem.
Ważne osoby nie boją się, że jesteś im coś winien, boją się, że zbyt szybko wyznaczasz granice „już spłaciłem”. Gdy spłacasz, kończysz. Gdy zapraszasz, zakłócasz. Gdy mówisz „jestem ci winien przysługę”, w rzeczywistości mówisz, że nie zamierzasz dalej spełniać ich oczekiwań.
Dlatego obdarowywanie jest bardzo sztuką, ale mówię o darach, które nie są tak materialistyczne. Prawidłowy sposób to wysyłanie lokalnych specjałów do osób, które uważasz za dobre lub ważne, gdy tylko sezonowe produkty są dostępne. Latem wysyłaj liczi z Guangdongu, brzoskwinie z Jiangsu, jesienią kraby z jeziora Yangcheng, wiosną trochę herbaty wiosennej, lub najlepsze lokalne specjały.
W skrócie, sezonowe lokalne specjały, wysyłane w odpowiednim czasie, dwa lub trzy razy w roku. Możesz znaleźć dostawcę, wielu znajomych sprzedaje takie rzeczy, nie są drogie, a wysyłając kilka paczek, nie wydasz więcej niż pięćset czy tysiąc, wystarczy, że ograniczysz się o kilka posiłków.
29
Jak bardzo nieszczęśliwi są dorośli, nieżonaci mężczyźni.
Mam przyjaciela, ma już ponad 30 lat, zarabia ponad 10 tysięcy miesięcznie, wydaje się, że jest całkiem nieźle!
Jednak te ponad 500 tysięcy oszczędności na koncie bankowym wydaje się zupełnie bez życia. Nie ma żony, nie ma na co wydawać pieniędzy, może tylko kupić sobie lepszą wersję konsoli do gier.
Po pracy wraca do domu sam, nikt mu nie gotuje, więc musi zamawiać jedzenie na wynos, piwo, grillowane krewetki, nudzi się grając w gry, ta scena jest naprawdę żałosna, wygląda jak bezrobotny leniuch.
Podczas spotkań towarzyskich, gdy inni dostają ciągle telefony od żon, jego telefon milczy, po wszystkim inni spieszą się do domu, aby uspokoić żony, a on może tylko cicho udać się do sąsiedniego centrum spa, patrząc na grupę kobiet o różnych kształtach, mówi „zmieńmy to”. Często czuje się pusty w środku, każdej nocy śpi samotnie, nie ma zimnej wojny, nie ma kłótni, ani niespodzianek.
Kilka lat temu kupił Jeepa Wranglera, jeździł nim po łąkach, wydawało się przyjemnie, ale w rzeczywistości nie czuł komfortu „samochodu rodzinnego”, ani nie doświadczył ciepła podróżowania z rodziną.
Jest w starszym wieku, nie ma dzieci, nie ma okazji, aby pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji czy uczestniczyć w zebraniach rodzicielskich, ma za dużo czasu, który nie ma gdzie ulokować. Może tylko ćwiczyć, jego sylwetka wygląda lepiej niż u 30-latka, bardziej jak u 20-latka.
Ubiera się modnie, ma sześciopak, a młode dziewczyny ciągle się zmieniają, naprawdę jest mu bardzo źle.
52
Najlepsze
Ranking
Ulubione
