Dzisiaj rzeczywiście doszło do awarii arduino. Przez kilka godzin Claude nie miał żadnych zmysłów, z wyjątkiem kamery. Eksperyment był zagrożony. Nie mógł tego naprawić. To jest naprawdę dobry przypadek do analizy, jak zająć się niezawodnością systemu i tolerancją na błędy w takim środowisku. Po pierwsze, w następnej iteracji arduino trafi do kosza. Po drugie - podwójne mikrokontrolery z timerami watchdog lub Ics. Tak, aby jeśli jeden zawiedzie, Claude miał zapasowy. To jest zabawne, ponieważ uważamy za oczywiste "po prostu odłącz to i podłącz z powrotem". Jak AI takie jak Claude może to zrobić? Teraz myślę o tym, jak włączyć tę logikę do następnej iteracji. Dwa zestawy MCU z przekaźnikami na szynach zasilania MCU to jeden pomysł. Ale tak to się odbywa. Uczysz się, co się psuje, iterujesz i poprawiasz to w następnej wersji.