Pavel Durov o tym, dlaczego nie miał depresji przez 20 lat: "Zazwyczaj nigdy nie mam depresji. Nie pamiętam, żebym miał depresję w ciągu ostatnich 20 lat, przynajmniej może kiedy byłem nastolatkiem." Podejście Pawła do trudnych emocji jest całkowicie nieintuicyjne. Jak to ujął: "Jestem człowiekiem jak każdy inny. Doświadczam emocji i niektóre z nich nie są zbyt przyjemne. Ale wierzę, że to odpowiedzialność każdego z nas, aby radzić sobie z tymi emocjami i nauczyć się przez nie przechodzić." Na to, co tworzy depresję: "Samodyscyplina jest szczególnie ważna, ponieważ bez niej, jak można przezwyciężyć tę pozornie niekończącą się pętlę negatywności lub rozpaczy, która ostatecznie prowadzi do depresji u niektórych ludzi?" Jego metoda: "Jednym z powodów, dla których nie mam depresji, jest to, że zaczynam robić rzeczy. Identyfikuję problem, widzę rozwiązanie i zaczynam wdrażać strategię. Jeśli utkniesz w tej pętli martwienia się o coś, nic się nigdy nie zmieni." Błąd, który popełniają ludzie: "Ludzie często popełniają ten błąd, myśląc 'Och, powinienem po prostu odpocząć, a potem odzyskać energię.' Tak to nie działa. Zyskujesz energię, robiąc coś. Więc zaczynasz coś robić, a potem to się dzieje. Czujesz motywację, czujesz inspirację, a potem ostatecznie robisz coś jeszcze trochę więcej." Kontynuuje: "Cały sens polega na tym, aby najpierw działać, a potem czuć, a nie czuć, a potem działać. Chodzenie na siłownię to dobry przykład. Są dni, kiedy nie chcesz zacząć ćwiczyć. Ale musisz przezwyciężyć tę początkową niechęć, a potem dochodzisz do momentu, w którym to lubisz i myślisz 'O mój Boże, to był taki dobry pomysł, żeby przyjść na siłownię dzisiaj.'" Działanie tworzy energię, a nie odwrotnie.