Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Rock Chartrand
- Wolność, prawa jednostki, kapitalizm -
Osądzaj i przygotuj się na bycie osądzonym.
Mówi się nam, że kapitalizm jest zły, ponieważ przyciąga chciwych.
To oskarżenie cicho przyznaje coś ważnego: chciwość istnieje, jest trwała i nie wymaga pozwolenia, aby się pojawić. Kapitalizm jej nie wynajduje. Po prostu odmawia udawania, że można ją wymazać.
Socjalizm, będąc bardziej pomysłowy, proponuje lekarstwo. Zamiast pozwalać chciwości działać poprzez dobrowolną wymianę, konkurencję i ryzyko porażki, przenosi chciwość do państwa. Umieszcza ją za biurkami, w komisjach i ponad prawem, uzbrojoną w moralny język i uwolnioną od zgody.
Pod kapitalizmem chciwy człowiek musi przekonać innych, aby oddali swoje pieniądze. Musi oferować wartość, konkurować i ponosić straty, jeśli mu się nie uda. Pod socjalizmem wystarczy, że przekona planistów. Gdy już zostanie zainstalowany, nie służy konsumentom. Zarządza nimi.
Twierdzi się, że ta transformacja, przekształcenie chciwości w władzę, w jakiś sposób ją oczyszcza. Że branie staje się cnotą, gdy zostanie przemianowane na „alokację”, a przymus współczuciem, gdy zostanie nazwany „dobrem publicznym”.
To ambitna terapia: nie ograniczać występku, ale go ukoronować; nie dyscyplinować ludzkiej natury, ale nadać jej monopol; nie ograniczać chciwości, ale uwolnić ją od konkurencji, odpowiedzialności i zgody.
Historia sugeruje, że chciwość nie znika pod socjalizmem.
Po prostu przestaje udawać, że pyta.
8
Kłócenie się z komunistami byłoby wystarczająco przyjemnym zajęciem, gdyby najpierw nauczyli się znaczenia mniej więcej jednej piątej słów, których używają.
Brakując tego, po prostu przearanżowują język, aż będzie im odpowiadał.
Będą wyjaśniać, z poważną miną, że kumoterstwo to "kapitalizm", podczas gdy nieustannie dążą do zostania kumplami.
Praca to "opresja", chyba że ktoś inny wykonuje ją w ich imieniu.
Handel to "wyzysk", chyba że to oni są na odbiorze.
Sukces to "kradzież", chyba że jest przejęty i redystrybuowany do ich przyjaciół.
Równość przed prawem to "niesprawiedliwość", ponieważ odmawia faworyzowania.
Własność, mówią, to przemoc—ale konfiskata to współczucie.
Zgoda to przymus—przemoc to wyzwolenie.
Odpowiedzialność to przywilej—zależność to solidarność.
Zasługi to systemowa stronniczość—skarga to moralna mądrość.
A chciwość, w ich teologii, to fascynująca istota. Kiedy człowiek szuka zysku, służąc innym poprzez dobrowolną wymianę, to jest chciwość. Kiedy polityk lub aktywista żąda połowy swoich zarobków pod groźbą broni dla sprawy, którą aprobują, to jest cnota. Chęć zatrzymania tego, co zarobiłeś, to chciwość; chęć posiadania tego, co zarobił ktoś inny, to sprawiedliwość.
W tym odwróconym katechizmie wolność to chaos, kontrola to troska, a produktywność to grzech, chyba że odpowiednio ukarana. Język nie jest mylący przypadkowo. Jest mylący celowo. Zepsute słownictwo jest niezbędne, gdy trzeba sprawić, by kradzież brzmiała szlachetnie, a ambicja brzmiała kryminalnie.
Człowiek w końcu zdaje sobie sprawę, że argument nigdy nie dotyczył ekonomii. Chodziło o zdobycie moralnego przyzwolenia na życie kosztem innych—jednocześnie nazywając producentów chciwymi za sprzeciw.
8
Produktywność nie wzrasta, ponieważ pracownicy nagle "pracują ciężej". Wzrasta, ponieważ inwestycje kapitałowe poprawiają narzędzia, procesy i technologię.
Jeśli pracujesz w pizzerii, a właściciel kupuje lepszy piec, który piecze dwa razy więcej pizz na godzinę, to piec podnosi produktywność. Właściciel za niego zapłacił, dbał o niego i podjął ryzyko. Nadal otrzymujesz wynagrodzenie za swoją pracę, a nie za posiadanie pieca.
Wynagrodzenia są związane z rynkową wartością pracy, a nie z całkowitą produkcją.
Produkcja jest dzielona pomiędzy:
• wynagrodzenia
• koszty kapitałowe
• reinwestycje
• ryzyko i straty
Gdyby pracownicy automatycznie otrzymywali pełne zyski z wzrostu produktywności, nikt nie inwestowałby w kapitał w pierwszej kolejności. A bez kapitału produktywność się załamuje.
Marksiści patrzą na wynik i zacierają przyczynę.
Widzą wyższą produkcję i udają, że pochodzi ona tylko z pracy.
To jest roszczenie z wykresem.
45
Najlepsze
Ranking
Ulubione


